Przejdź do treści
03 / SEO & WzrostLighthouse · 95+

SEO techniczne i wzrost organiczny

SEO w 2026 to nie keyword stuffing. To intent matching, technical excellence i content, który ludzie realnie chcą czytać. Mierzymy to, co naprawdę kupuje.

  • Technical SEO

    Core Web Vitals, structured data, architektura internal linkingu. Fundamenty, bez których content nie wystarczy — najpierw audyt, potem strategia.

  • Performance

    Lighthouse 95+, LCP poniżej 2.5 s, INP poniżej 200 ms. Google rankuje szybkie strony — to dokumentacja, nie opinia. Każdy deploy testowany na regresję.

  • A/B testing

    Decyzje na danych, nie opiniach. Hipoteza, test, wnioski. Co miesiąc raport: co zmieniliśmy, co zadziałało, co robimy dalej.

  • Analytics

    Plausible, Umami, GA4 — privacy-first, GDPR, bez cookie banners. Prawdziwe dane do decyzji, bez kompromisów z prywatnością użytkowników.

Co to oznacza w praktyce

Strony znalezione przez ludzi, nie tylko algorytm. Performance, content, intent — w tej kolejności, bo szybka strona bez treści też nie sprzedaje.

Zobacz trzy wdrożenia i decyzje, które za nimi stoją

Jak to wygląda

  1. Audyt

    Crawl, indeks, lista zapytań

    Crawl całego serwisu, Search Console i sprawdzenie, co Google faktycznie ma w indeksie oraz na jakie zapytania strona się dziś wyświetla. Do tego lista pytań, które ludzie wpisują przed zakupem. Wychodzisz z jedną listą problemów, posortowaną według tego, co blokuje ruch — nie alfabetycznie.

  2. Mapa

    Jeden intent, jeden adres

    Ustalamy, który adres odpowiada na które pytanie — jeden intent, jedna strona. Do tego szkielety tekstów, nagłówki, powiązania między adresami i schema opisujący to, co na stronie faktycznie widać. Dostajesz mapę adresów: co powstaje, co się scala, co znika i z jakim przekierowaniem.

  3. Pomiar

    Publikacja, indeksacja, kolejna lista

    Każda zmiana idzie osobnym wdrożeniem — jeśli coś ruszy w dół, wiadomo po czym. Potem sitemapa do Search Console i sprawdzenie, czy Google rzeczywiście zaindeksował nowe adresy. Widzisz, które zapytania weszły i które strony zbierają wyświetlenia bez kliknięć. To jest następna lista roboty.

Decyzje z wdrożonych stron

Zasięg jednym akapitem zamiast podstron miast

Otwórz ekpol-elektryk.pl/sitemap.xml — są tam tylko strona główna, galeria i blog. Ani jednego adresu /elektryk-legnica, choć zasięg to sto kilometrów od Bolesławca, wypisane w jednym akapicie i w schemacie. Piętnaście sklonowanych podstron pod miasta to podręcznikowy doorway, po którym Google filtruje całą witrynę — a jednoosobowej firmie i tak nie ma ich kto utrzymywać.

Blog o pogrzebie, nie o produkcie

Na pamietajmnie.pl/blog stoi osiem artykułów; siedem nie dotyczy produktu — koszty pogrzebu, jak napisać nekrolog, strata rodzica. O ofercie jest jeden. Nikt nie wpisuje w Google „strona pamięci”, bo nie wie, że coś takiego istnieje. Wpisuje „ile kosztuje pogrzeb” dwa tygodnie wcześniej — ten sam człowiek, wcześniejszy etap.

Zobacz trzy wdrożenia — po pięć rozstrzygnięć w każdym

Pasujemy, gdy

  • Twoja branża szuka w Google
  • Masz content do napisania (lub chcesz go zbudować)
  • Myślisz w horyzoncie 6–12 miesięcy

Prawdopodobnie nie my, gdy

  • Chcesz #1 w dwa tygodnie
  • Liczysz wyłącznie na płatne reklamy
  • Szukasz jednorazowego audytu i zniknięcia

Częste pytania

Po jakim czasie widać efekty SEO?
Nie podajemy daty, bo nie mamy jej skąd wziąć — zależy, czy strona ma już historię w indeksie, ile treści powstaje i jak obstawiona jest fraza. Szybciej ruszają rzeczy techniczne: indeksacja, Core Web Vitals, poprawione tytuły. Frazy z długiego ogona wchodzą przed głównymi. Najpierw zmieniają się wyświetlenia w Search Console, dopiero potem telefony.
Robicie SEO dla strony, której nie budowaliście?
Tak, po audycie. Sprawdzamy najpierw, czy silnik w ogóle pozwala zmienić to, co trzeba zmienić — tytuły, dane strukturalne, przekierowania, szybkość. Na większości WordPressów pozwala i pracujemy na tym, co jest; historia domeny w indeksie zostaje z tobą i to zwykle atut. Jeśli szablon blokuje połowę listy, mówimy to wprost.
Kto pisze treści — wy czy my?
Domyślnie my, po rozmowie z osobą, która realnie zna robotę — bez tego tekst wychodzi ogólny i nikt go nie doczyta. Ty dajesz wiedzę i decydujesz, co może paść publicznie; my układamy to pod konkretne zapytania i piszemy. Jeśli wolisz pisać sam, dostajesz szkielet: adres, nagłówki, pytania do pokrycia.
Kupujecie linki albo wpisy w katalogach SEO?
Nie kupujemy linków z farm ani systemów wymiany — to ryzyko filtra, którego nie cofnie żaden deploy. Robimy część, która działa i nie znika: spójny NAP w sieci, profil firmy w Google, kilka branżowych katalogów z realnym ruchem i treść, którą ktoś ma powód podlinkować sam. Najwięcej robi układ linków wewnątrz serwisu.