SEO techniczne i wzrost organiczny
SEO w 2026 to nie keyword stuffing. To intent matching, technical excellence i content, który ludzie realnie chcą czytać. Mierzymy to, co naprawdę kupuje.
- Tech
Technical SEO
Core Web Vitals, structured data, architektura internal linkingu. Fundamenty, bez których content nie wystarczy — najpierw audyt, potem strategia.
- Speed
Performance
Lighthouse 95+, LCP poniżej 2.5 s, INP poniżej 200 ms. Google rankuje szybkie strony — to dokumentacja, nie opinia. Każdy deploy testowany na regresję.
- Test
A/B testing
Decyzje na danych, nie opiniach. Hipoteza, test, wnioski. Co miesiąc raport: co zmieniliśmy, co zadziałało, co robimy dalej.
- Data
Analytics
Plausible, Umami, GA4 — privacy-first, GDPR, bez cookie banners. Prawdziwe dane do decyzji, bez kompromisów z prywatnością użytkowników.
Strony znalezione przez ludzi, nie tylko algorytm. Performance, content, intent — w tej kolejności, bo szybka strona bez treści też nie sprzedaje.
Jak to wygląda
- Audyt
Crawl, indeks, lista zapytań
Crawl całego serwisu, Search Console i sprawdzenie, co Google faktycznie ma w indeksie oraz na jakie zapytania strona się dziś wyświetla. Do tego lista pytań, które ludzie wpisują przed zakupem. Wychodzisz z jedną listą problemów, posortowaną według tego, co blokuje ruch — nie alfabetycznie.
- Mapa
Jeden intent, jeden adres
Ustalamy, który adres odpowiada na które pytanie — jeden intent, jedna strona. Do tego szkielety tekstów, nagłówki, powiązania między adresami i schema opisujący to, co na stronie faktycznie widać. Dostajesz mapę adresów: co powstaje, co się scala, co znika i z jakim przekierowaniem.
- Pomiar
Publikacja, indeksacja, kolejna lista
Każda zmiana idzie osobnym wdrożeniem — jeśli coś ruszy w dół, wiadomo po czym. Potem sitemapa do Search Console i sprawdzenie, czy Google rzeczywiście zaindeksował nowe adresy. Widzisz, które zapytania weszły i które strony zbierają wyświetlenia bez kliknięć. To jest następna lista roboty.
Decyzje z wdrożonych stron
Zasięg jednym akapitem zamiast podstron miast
Otwórz ekpol-elektryk.pl/sitemap.xml — są tam tylko strona główna, galeria i blog. Ani jednego adresu /elektryk-legnica, choć zasięg to sto kilometrów od Bolesławca, wypisane w jednym akapicie i w schemacie. Piętnaście sklonowanych podstron pod miasta to podręcznikowy doorway, po którym Google filtruje całą witrynę — a jednoosobowej firmie i tak nie ma ich kto utrzymywać.
Blog o pogrzebie, nie o produkcie
Na pamietajmnie.pl/blog stoi osiem artykułów; siedem nie dotyczy produktu — koszty pogrzebu, jak napisać nekrolog, strata rodzica. O ofercie jest jeden. Nikt nie wpisuje w Google „strona pamięci”, bo nie wie, że coś takiego istnieje. Wpisuje „ile kosztuje pogrzeb” dwa tygodnie wcześniej — ten sam człowiek, wcześniejszy etap.
Pasujemy, gdy
- Twoja branża szuka w Google
- Masz content do napisania (lub chcesz go zbudować)
- Myślisz w horyzoncie 6–12 miesięcy
Prawdopodobnie nie my, gdy
- Chcesz #1 w dwa tygodnie
- Liczysz wyłącznie na płatne reklamy
- Szukasz jednorazowego audytu i zniknięcia
Częste pytania
- Po jakim czasie widać efekty SEO?
- Nie podajemy daty, bo nie mamy jej skąd wziąć — zależy, czy strona ma już historię w indeksie, ile treści powstaje i jak obstawiona jest fraza. Szybciej ruszają rzeczy techniczne: indeksacja, Core Web Vitals, poprawione tytuły. Frazy z długiego ogona wchodzą przed głównymi. Najpierw zmieniają się wyświetlenia w Search Console, dopiero potem telefony.
- Robicie SEO dla strony, której nie budowaliście?
- Tak, po audycie. Sprawdzamy najpierw, czy silnik w ogóle pozwala zmienić to, co trzeba zmienić — tytuły, dane strukturalne, przekierowania, szybkość. Na większości WordPressów pozwala i pracujemy na tym, co jest; historia domeny w indeksie zostaje z tobą i to zwykle atut. Jeśli szablon blokuje połowę listy, mówimy to wprost.
- Kto pisze treści — wy czy my?
- Domyślnie my, po rozmowie z osobą, która realnie zna robotę — bez tego tekst wychodzi ogólny i nikt go nie doczyta. Ty dajesz wiedzę i decydujesz, co może paść publicznie; my układamy to pod konkretne zapytania i piszemy. Jeśli wolisz pisać sam, dostajesz szkielet: adres, nagłówki, pytania do pokrycia.
- Kupujecie linki albo wpisy w katalogach SEO?
- Nie kupujemy linków z farm ani systemów wymiany — to ryzyko filtra, którego nie cofnie żaden deploy. Robimy część, która działa i nie znika: spójny NAP w sieci, profil firmy w Google, kilka branżowych katalogów z realnym ruchem i treść, którą ktoś ma powód podlinkować sam. Najwięcej robi układ linków wewnątrz serwisu.